pora wracać :)

Pora wracać do pisania.
Wszyscy piszą, wszystkich czytam, więc czas przestać się obijać. I mam nadzieję, że tym razem animuszu starczy mi na więcej niż jeden post rocznie. :)
Z wydarzeń z ostatniego tygodnia sama nie wiem, co mnie bardziej poruszyło: kanonizacja JPII czy odejście Różewicza? Jakby nie było z tekstów zdecydowanie lepiej znam tego drugiego, co nie jest oczywiście żadnym usprawiedliwieniem.
A mimo to podczas następnej wizyty w bibliotece na pewno pożyczę Różewicza. Jego skromne życie jest mi bliższe.
Ach, no i po roku przydałoby się jakieś zdjęcie młodej. Zaraz, zaraz, niech no czegoś poszukam...


Niech będzie to poranne z chomikiem.
Oczywiście, żadnych chomików na śniadanie nie jadamy. No i Jula ma teraz krótsze włosy.

Komentarze

Popularne posty