optymistycznie
Uf, wielkie wielkie uf wydarło się z mej piersi w zeszły czwartek i dziś. Bo, po pierwsze, od czwartku wiem, że mój włókniak w piersi to w sumie nic takiego, trzeba kontrolować regularnie i być może nigdy nic się z nim nie wydarzy. A dziś dowiedziałam się, że nie muszę wycinać migdałków, tylko odbudować odporność, a organizm sam sobie da radę.
I w ten oto sposób na dwa dni przed urodzinami dostałam prezent.
Właśnie schodzi ze mnie stres, całe szczęście, że ktoś odwołał popołudniowe lekcje. Mogę się zreanimować.
I w ten oto sposób na dwa dni przed urodzinami dostałam prezent.
Właśnie schodzi ze mnie stres, całe szczęście, że ktoś odwołał popołudniowe lekcje. Mogę się zreanimować.
Komentarze
Prześlij komentarz