zerówka

Julka poszła do zerówki. Kameralnie, raptem trzy grupy w części przedszkolnej, oni najstarsi. "Magiczne cyferki" to ich nazwa i mówi to chyba samo za siebie, czym głównie się będą zajmować, he he. Liczeniem. Szkoła na pierwszym piętrze, też na razie kameralna, bo tylko trzy pierwsze klasy. Julka, według założeń, już z tą swoją grupą pójdzie dalej, ba, nawet z tą samą panią. Dyrektorka szkoły, Marzena Kędra, nauczyciel roku 2012 budzi moje największe ochy i achy. Dla mnie jest gwarantem, że nie będzie to przeciętna szkoła. Na razie trochę minusów, bo i boisko nie wyremontowane i jedzenie z cateringu. Ale co zrobić, wszystkiego się mieć nie da. Rodzice wyglądają na sympatycznych, a jak się zbierze mocna grupa, to z wszystkim damy sobie radę.


Wakacyjne wspomnienie :)



Wiem, grubcie z nas, ale ja już wdrożyłam akcję odchudzanie :)


Najsmaczniejsze pierogi świata, w pierogarni w Ostrowcu


Wielka płotka Julki


Mama z córką :)


Wewnątrz beczki


Wędkarka


Zapamiętać widoki na cały rok :)

I tyle z wakacyjnych wspomnień. Zabieram się do pracy. W końcu JA mam dziś wolne.

Komentarze

Popularne posty