placek czyli gapa

Gapa ze mnie. Zapomniałam w poprzedniej notce napisać, dlaczego placek goście jadą. Moja mama piekła taki placek. Mówiła, że to jest placek, który wsadza sie do piekarnika, gdy goście wyruszają z domu. Bardzo prosty był. Taka jakby babka, posypana cukrem i mieloną kawą. Wtedy go nie lubiłam zbytnio. Mama piekła dużo więcej świetnych ciast. A to było proste i szybkie. A teraz chętnie bym zjadła kawałek. Muszę puszukać przepisu.

Komentarze

Popularne posty